Pozwoliłem Gemini w Google Maps zaplanować mój dzień i poszło zaskakująco dobrze

Foto: The Verge AI
Zaledwie sześć dolarów i krótka rozmowa z chatbotem wystarczyły, by odkryć miasto na nowo, unikając przy tym turystycznych pułapek. Gemini w Google Maps, testowane w roli osobistego przewodnika, udowodniło, że potrafi wyjść poza schemat prostego wyznaczania trasy, oferując precyzyjnie spersonalizowane plany dnia. System „Ask Maps” analizuje nie tylko lokalizacje, ale też tysiące opinii użytkowników i dane zewnętrzne, jak prognoza pogody, by dopasować sugestie do konkretnych potrzeb – od kawiarni przyjaznych pracy z laptopem po niszowe sklepy z japońskim rzemiosłem. Choć technologia wciąż miewa drobne potknięcia – jak błędne określenie odległości do księgarni czy pominięcie informacji o płatnym wstępie do jednej z atrakcji – jej skuteczność w wyszukiwaniu „ukrytych perełek” jest imponująca. Gemini potrafi zasugerować konkretne dania z menu (jak tacos z ananasem) i elastycznie reagować na zmiany planów wywołane np. nagłym deszczem. Dla użytkowników oznacza to koniec z paraliżem decyzyjnym podczas przeglądania setek pinezek na mapie. Zamiast tracić czas na samodzielny research, możemy oddać stery sztucznej inteligencji, która coraz trafniej przewiduje nasz gust. AI w nawigacji przestaje być tylko narzędziem do omijania korków, stając się kuratorem naszych codziennych doświadczeń.
Dialog zamiast wyszukiwarki
Kluczem do nowej funkcjonalności jest przycisk **"Ask Maps"**. Po jego naciśnięciu użytkownik widzi znajome okno czatu. To tutaj dzieje się magia: **Gemini** nie ogranicza się do wyświetlania listy wyników, ale analizuje dane z recenzji użytkowników, godziny otwarcia, a nawet informacje zewnętrzne, jak prognoza opadów. W teście postawiono konkretne warunki: podróż komunikacją miejską, przystanek na lunch, spacer oraz kawiarnia odpowiednia do pracy z laptopem – wszystko z restrykcyjnym wymogiem powrotu do domu o godzinie 16:30. Początkowe sugestie były dość zachowawcze, ale po krótkiej wymianie zdań system zaproponował trasę obejmującą tacos, wizytę w oranżerii oraz skandynawską kawiarnię. Co istotne, **Gemini** wykazało się dużą precyzją czasową. W przypadku restauracji **Tacos Chukis**, asystent skierował użytkowniczkę w odpowiednie miejsce (mimo braku szyldu na ulicy) dokładnie 15 minut po otwarciu lokalu, co pozwoliło uniknąć kolejek. System trafnie zasugerował również specjalność zakładu – tacos z grillowanym ananasem, opierając się na popularnych opiniach innych gości.Pułapki halucynacji i cyfrowy instynkt
Mimo zaawansowania, technologia ta wciąż boryka się z problemem tzw. halucynacji. W trakcie testu **Gemini** z pełnym przekonaniem twierdziło, że słynna księgarnia **Elliott Bay Books** znajduje się zaledwie jedną przecznicę na wschód od aktualnej lokalizacji, co było ewidentnym błędem. Gdyby nie czujność użytkowniczki, AI wysłałoby ją na 10-minutowy spacer w ulewnym deszczu w zupełnie przeciwnym kierunku. Po zwróceniu uwagi, system szybko skorygował błąd i zaproponował alternatywę w postaci sklepu **Kobo** z japońskim asortymentem, co okazało się strzałem w dziesiątkę. To zdarzenie rzuca światło na obecne ograniczenia modeli LLM (Large Language Models) w nawigacji. Choć potrafią one syntetyzować ogromne ilości danych tekstowych, wciąż potrafią pomylić się w topografii terenu. Dlatego Google stosuje bezpiecznik: gdy przychodzi do faktycznego przemieszczania się z punktu A do punktu B, **Gemini** nie generuje własnych wskazówek, lecz uruchamia standardowy moduł nawigacji Google Maps z danymi w czasie rzeczywistym.AI jako kurator doświadczeń
Najciekawszym aspektem testu była wizyta w **Volunteer Park Conservatory**. **Gemini** zasugerowało to miejsce jako ucieczkę przed deszczem. Choć asystent pominął fakt, że wstęp kosztuje **6 dolarów**, rekomendacja okazała się bezcenna. Wizyta w przeszklonej oranżerii pełnej egzotycznych roślin i kaktusów stała się punktem kulminacyjnym dnia – doświadczeniem, którego użytkowniczka mogłaby nie szukać samodzielnie, skupiając się na typowych celach konsumpcyjnych.- Personalizacja: Gemini potrafi wyszukiwać miejsca o bardzo specyficznym profilu, np. restauracje przyjazne dzieciom z motywem pojazdów.
- Synteza opinii: Zamiast czytać setki recenzji, użytkownik otrzymuje gotowe wnioski dotyczące najpopularniejszych dań czy atmosfery lokalu.
- Logistyka: System potrafi zaplanować powrót co do minuty – w opisywanym przypadku powrót do domu nastąpił o 16:26, zaledwie 4 minuty przed wyznaczonym terminem.
Więcej z kategorii Sztuczna inteligencja

Szef Cisco, Chuck Robbins, chce budować centra danych w kosmosie

Jak korzystać z nowych integracji ChatGPT z DoorDash, Spotify, Uber i innymi aplikacjami

Hiszpański Xoople pozyskuje 130 mln dolarów w serii B na mapowanie Ziemi dla AI




