Cloaked, firma skoncentrowana na prywatności konsumentów, pozyskuje 375 mln dolarów na ekspansję do segmentu enterprise

Foto: Cloaked
Cloaked, startup zajmujący się bezpieczeństwem danych, pozyskał 375 milionów dolarów w rundzie finansowania Series B. Firma, założona w 2020 roku przez braci Arjuna i Abhijaya Bhatnagara, wyróżnia się na rynku tym, że oferuje kompleksowy pakiet usług ochrony prywatności — zamiast zmuszać użytkowników do korzystania z kilku narzędzi jednocześnie. Platforma Cloaked pozwala tworzyć wiele tożsamości z fikcyjnymi adresami email, numerami telefonów i hasłami do logowania się w różnych serwisach bez ujawniania prawdziwych danych. Z czasem portfolio firmy rozszerzyło się o usuwanie danych z internetu, ubezpieczenie przed kradzieżą tożsamości, VPN oraz monitorowanie dark webu. Ubiegłego roku dodano funkcję AI do filtrowania połączeń telefonicznych. Pozyskane środki będą przeznaczone na rozwój oferty dla konsumentów oraz ekspansję na rynek korporacyjny. To znaczący krok dla Cloaked — dotychczas firma skupiała się głównie na użytkownikach indywidualnych, a teraz ma szansę konkurować z enterprise'owymi rozwiązaniami bezpieczeństwa.
Branża cyberbezpieczeństwa konsumenckiego przeżywa moment przełomowy. Podczas gdy tradycyjne graczy — od 1Password po NordVPN — specjalizują się w pojedynczych aspektach ochrony danych, pojawia się nowa generacja firm oferujących zintegrowane rozwiązania. Cloaked, startup zaledwie czterech lat, właśnie pozyskał 375 milionów dolarów w finansowaniu serii B i growth capital, co stanowi wyraźny sygnał dla rynku: przyszłość to nie fragment po fragmencie, ale ekosystem.
Wycena tego finansowania nie została ujawniona, ale kwota sama w sobie mówi wiele. Dla porównania, Bitwarden — menedżer haseł o podobnym profilu — zebrał dotychczas około 100 milionów dolarów przez lata. To, że Cloaked uzbiera prawie cztery razy więcej w jednej rundzie, sugeruje, że inwestorzy widzą w tym modelu coś fundamentalnie innego. Nie chodzi tu o kolejny VPN czy menedżer haseł, ale o całościową strategię prywatności, która zmienia sposób, w jaki ludzie chronią swoją tożsamość online.
Od fragmentów do spójnego ekosystemu
Historia Cloaked zaczyna się od prostej obserwacji: przeciętny użytkownik internetu musi żonglować dziesiątkami narzędzi bezpieczeństwa, każde z nich wymaga osobnego konta, hasła i zarządzania. Hasła w 1Password, VPN w ExpressVPN, monitoring ciemnej sieci gdzieś indziej — to nie jest skalowalne dla zwykłych ludzi, a już na pewno nie dla dużych organizacji.
Czytaj też
Bracia Arjun i Abhijay Bhatnagar założyli Cloaked w 2020 roku z wizją, która brzmi prosto, ale w praktyce okazała się skomplikowana: stworzenie jednej platformy, która obsługuje całą tożsamość cyfrową użytkownika. Ich pierwsza funkcjonalność — możliwość tworzenia wielu tożsamości z wygenerowanymi adresami email, numerami telefonów i hasłami — była już wtedy rozwiązaniem dla realnego problemu. Zamiast podawać swój prawdziwy email każdemu serwisowi, użytkownik mógł wygenerować tymczasową, unikalną tożsamość. To nie jest nowość — takie rozwiązania istniały wcześniej — ale sposób, w jaki Cloaked to zrobił, okazał się bardziej intuicyjny i dostępny.
Z biegiem lat platforma ewoluowała. Dodano usuwanie danych z baz internetowych, ubezpieczenie przed kradzieżą tożsamości, VPN i monitoring ciemnej sieci. Każda z tych funkcji rozwiązuje konkretny problem, ale razem tworzą coś większego — obronę wielowarstwową, którą można zarządzać z jednego miejsca. To jest kluczowa różnica między Cloaked a konkurentami, którzy tradycyjnie budują się wokół jednej funkcjonalności i próbują ją doskonalić.
AI jako nowa warstwa ochrony
Zeszłego roku Cloaked wprowadził AI-powered call screening — funkcję, która zmienia grę w walce z phishingiem i oszustwami telefonicznymi. To nie jest zwykły filtr spamu, który blokuje numery z czarnej listy. Zamiast tego algorytm AI analizuje rozmowę w czasie rzeczywistym, identyfikując podejrzane wzorce, typowe dla oszustów — zmianę tonu głosu, naciski emocjonalne, żądania danych osobowych.
Ta funkcja jest szczególnie istotna dla polskiego rynku, gdzie oszustwa telefoniczne stanowią coraz większy problem. Raport Instytutu Bezpieczeństwa Cyfrowego pokazuje, że liczba prób phishingu wzrosła o 300% w ostatnich dwóch latach. Tradycyjne rozwiązania — blokowanie numerów, listy białe — są już niewystarczające, bo oszuści używają technik spoofingu, podszywając się pod znane instytucje. AI Cloaked próbuje działać na innym poziomie: rozpoznaje zachowanie, nie tylko numer.
To wprowadzenie AI jest symptomatyczne dla całej branży bezpieczeństwa. Każdy gracz — od Microsoft Defender po Kaspersky — próbuje zintegrować uczenie maszynowe w swoje produkty. Ale Cloaked ma tutaj przewagę: jego AI pracuje na danych z całego ekosystemu użytkownika, co daje mu szerszy kontekst do analizy zagrożeń. Jeśli email został oznaczony jako phishing, a następnie pojawia się podobna próba ze strony telefonu, system ma szansę to skorelować.
Wejście na rynek enterprise — strategiczny zwrot
Dotychczas Cloaked był firmą consumer-focused, skupioną na indywidualnych użytkownikach. To finansowanie zmienia tę strategię. Ekspansja na rynek enterprise to logiczny następny krok, ale wcale nie oczywisty. Wiele firm, które odniosły sukces w segmencie konsumenckim — od Slack'a po Figmę — miało trudności z przejściem na rynek korporacyjny, bo wymaga zupełnie innych umiejętności: wsparcia, integracji z istniejącą infrastrukturą, compliance.
Dla Cloaked wejście do enterprise ma jednak sens. Dziś każda duża organizacja boryka się z problemem zarządzania tożsamościami pracowników i ochrony ich danych osobowych. Narzędzia takie jak Okta czy Azure AD obsługują autentykację, ale nie całą tożsamość cyfrową w takim zakresie, jaki oferuje Cloaked. Jeśli startup potrafi zaproponować rozwiązanie, które nie tylko zarządza hasłami i dostępem, ale też monitoruje, czy dane pracownika nie wyciekły na ciemnej sieci, czy jego telefon nie jest atakowany — to może być znaczący argument sprzedażowy.
Finansowanie w wysokości 375 milionów dolarów zawiera zarówno equity (udziały), jak i growth financing (finansowanie wzrostu). Ta kombinacja sugeruje, że inwestorzy chcą, aby Cloaked agresywnie rozwijał się zarówno organicznie, jak i poprzez akwizycje. Na rynku bezpieczeństwa takie strategie często oznaczają kupowanie mniejszych specjalistycznych firm — na przykład startup zajmujący się detektywem anomalii behawioralnych czy firm oferujących zaawansowany monitoring sieci.
Konkurencja — gdzie są liderzy?
Krajobraz konkurencji jest fragmentaryczny. Dashlane oferuje menedżer haseł z monitoringiem ciemnej sieci. Norton 360 ma wszystko w jednym pakiecie, ale jego reputacja pochodzi sprzed ery mobilności i AI. McAfee próbuje się reinwentować. Bitwarden jest otwarty, ale skupiony głównie na hasłach. Żaden z nich nie ma dokładnie tej samej kombinacji co Cloaked — konsumenckiego interfejsu z zaawansowanymi funkcjami enterprise, plus AI.
To, co wyróżnia Cloaked, to nie pojedyncze funkcje, ale ich integracja. Kiedy użytkownik dostanie alert, że jego email pojawił się w bazie danych z wycieku, system może automatycznie wygenerować nowy adres email dla tego konta i zmienić hasło. Kiedy AI wykryje podejrzaną rozmowę telefoniczną, może wysłać notyfikację do aplikacji mobilnej. To jest workflow, a nie kolekcja narzędzi.
Jednak konkurencja nie śpi. Apple z każdą wersją iOS dodaje coraz więcej funkcji bezpieczeństwa — od monitorowania wycieków haseł do ukrywania adresu email. Google robi podobnie w Androidzie. Jeśli wielkie korporacje technologiczne zdecydują się na pełną integrację ochrony tożsamości w swoich systemach operacyjnych, mogą zmieść z rynku niezależne aplikacje. To jest długoterminowe zagrożenie dla Cloaked i podobnych firm.
Wyzwania na ścieżce wzrostu
Posiadanie 375 milionów dolarów to luksus, ale też odpowiedzialność. Cloaked musi teraz udowodnić, że potrafi skalować się bez utraty tego, co go wyróżnia — intuicyjności i spójności doświadczenia użytkownika. Historia technologii pełna jest przykładów firm, które zbierały ogromne sumy i traciały swoją tożsamość w procesie transformacji.
Pierwszy wyzwanie to retention i monetyzacja. Aplikacje bezpieczeństwa tradycyjnie mają problem z tym, że użytkownicy je instalują, ale rzadko za nie płacą — lub płacą przez pierwszy rok, a potem rezygnują. Cloaked musi znaleźć model biznesowy, który uzasadnia stałą subskrypcję. Premiumowe funkcje, takie jak zaawansowany monitoring lub ubezpieczenie, mogą tu pomóc, ale wymaga to edukacji rynku.
Drugie wyzwanie to regulacyjne. Firma operuje w wielu krajach, każdy z innymi przepisami — od GDPR w Europie po CCPA w Kalifornii. Dodanie usług enterprise tylko komplikuje to. Musi mieć certyfikacje SOC 2, ISO 27001, a być może konkretne zatwierdzenia dla sektora finansowego czy ochrony zdrowia. To wymaga czasu i pieniędzy.
Trzecie wyzwanie to talent. Aby budować zaawansowane AI do detektywu zagrożeń, potrzebne są eksperci z doświadczeniem w cyberbezpieczeństwie, machine learningiem i infrastrukturze. Konkurencja o takie talenty jest zacięta — Google, Microsoft i Meta mogą płacić więcej. Cloaked musi zbudować kulturę i wizję, która przyciąga najlepszych, mimo że nie ma wielkości tych gigantów.
Implikacje dla polskiego rynku
W Polsce rynek bezpieczeństwa konsumenckiego jest mały w porównaniu z Zachodem, ale szybko rosnący. Zagrożenia są realne — od phishingu po kradzież tożsamości, fale ataków ransomware na małe firmy. Narzędzia takie jak Cloaked mogą znaleźć szybko rosnącą niszę, szczególnie wśród freelancerów, małych przedsiębiorstw i osób świadomych bezpieczeństwa.
Polska ma również rosnący sektor fintech i e-commerce, gdzie ochrona tożsamości jest kluczowa. Jeśli Cloaked wejdzie na polski rynek z polską obsługą klienta, materiałami edukacyjnymi w języku polskim i integracją z lokalnymi systemami bankowania, może szybko zdobyć znaczący udział. Obecnie polskie firmy często sięgają po zachodnie rozwiązania, bo nie mają lokalnych alternatyw — to pole do zaorania.
Przyszłość: integracja czy specjalizacja?
Ostatecznie, to finansowanie stawia Cloaked na rozdrożu. Może pójść drogą Nortonów i McAfee'ów — stać się wszechstronnym narzędziem bezpieczeństwa, które robi wszystko, ale nic doskonale. Albo może pójść drogą specjalizacji w ramach ekosystemu — być najlepszym w ochronie tożsamości, z integracją do innych narzędzi, a nie konkurencją z nimi.
Biorąc pod uwagę strategię inwestorów i sposób, w jaki firma się rozwijała dotychczas, wydaje się, że Cloaked idzie w stronę pierwszego podejścia — bycia kompleksowym rozwiązaniem. To ryzykowne, ale jeśli się powiedzie, potencjał rynkowy jest ogromny. Świat potrzebuje lepszych narzędzi do ochrony tożsamości cyfrowej, a model bundlingu usług — zamiast kolekcji oddzielnych aplikacji — jest tym, czego konsumenci i przedsiębiorstwa faktycznie chcą, nawet jeśli tego nie wiedzą.
Więcej z kategorii Startupy

Rebel Audio to nowe narzędzie do podcastingu oparte na AI dla początkujących twórców

Ranking, którą "nie da się oszukać", finansowany przez rankingi firm

Sequen pozyskuje $16M, aby wprowadzić technologię personalizacji w stylu TikTok dla każdej firmy konsumenckiej

Dlaczego konfiguracja Claude Code od Garry'ego Tana wzbudza tyle miłości i nienawiści
Podobne artykuły

Anori, nowy spinout Alphabet'a, atakuje jeden z najdroższych biurokratycznych koszmarów świata
5h
Narzędzia dla założycieli do radzenia sobie z konfliktami i ich przezwyciężania
5h
K2 uruchomi swój pierwszy satelitę o dużej mocy do obliczeń kosmicznych
5h

