Sztuczna inteligencja5 min czytaniaArs Technica AI

AI zaczyna zmieniać oblicze sektora usług prawnych

P
Redakcja Pixelift1 views
Udostępnij
AI zaczyna zmieniać oblicze sektora usług prawnych

Foto: Getty Images

Prawie 700 lat tradycji brytyjskiej palestry ustępuje miejsca technologii, gdy barrister Anthony Searle wykorzystuje ChatGPT do analizy błędów medycznych w sprawach, w których brakuje funduszy na niezależnych ekspertów. To, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe w konserwatywnym świecie prawa, staje się rzeczywistością: AI pomaga formułować precyzyjne pytania techniczne dotyczące skomplikowanych operacji kardiologicznych, wypełniając luki w zasobach kadrowych i finansowych systemów sprawiedliwości. Wpływ sztucznej inteligencji wykracza jednak poza proste wyszukiwanie informacji w bazach takich jak PubMed czy Claude. Prawnicy tworzą autorskie narzędzia, m.in. aplikacje do precyzyjnego wyliczania odszkodowań na podstawie tabel aktuarialnych, uwzględniając wiek czy utracone składki emerytalne z dokładnością nieosiągalną przy metodach manualnych. Globalnie oznacza to demokratyzację dostępu do specjalistycznej wiedzy – AI staje się „asystentem badawczym”, który pozwala wyrównać szanse w starciu z potężnymi instytucjami. Dla użytkowników i klientów kancelarii nadchodzi era szybszych rozstrzygnięć. Rządy już planują wdrożenie AI do zarządzania grafikami rozpraw, automatycznych tłumaczeń i transkrypcji, co ma rozładować wieloletnie zatory w sądach. Zamiast rewolucji, branża prawnicza wybiera ewolucję: technologia nie zastępuje człowieka, ale drastycznie podnosi poprzeczkę merytoryczną przygotowywanych argumentów i strategii procesowych. Profesjonalizm w prawie będzie teraz mierzony umiejętnością sprawnej weryfikacji danych generowanych przez algorytmy.

Wiosną 2024 roku, zaledwie dwa dni po skomplikowanej operacji kardiochirurgicznej w Midlands, siedemdziesięcioletni mężczyzna niespodziewanie zmarł. Sprawa trafiła do koronera, a rodzina zmarłego, szukając odpowiedzi na pytanie o przyczynę tragedii, zatrudniła Anthony’ego Searle’a, barystera specjalizującego się w zaniedbaniach medycznych. Gdy koroner odrzucił wniosek o powołanie niezależnego biegłego, Searle stanął przed murem braku zasobów w niedofinansowanym systemie prawnym. Rozwiązanie znalazł w technologii, która jeszcze niedawno kojarzyła się prawnikom wyłącznie z ryzykiem kompromitacji: w Generative AI.

Zastosowanie ChatGPT pozwoliło Searle’owi przygotować precyzyjne, techniczne pytania dotyczące przebiegu operacji, wypełniając lukę powstałą po braku biegłego. To nie jest jednostkowy przypadek, ale sygnał głębokiej zmiany w sektorze prawnym. Choć zawód ten od stuleci opiera się na tradycji i powolnej, inkrementalnej ewolucji, sztuczna inteligencja zaczyna wnikać w jego fundamenty – od przygotowywania strategii procesowych, przez automatyzację wyliczeń odszkodowań, aż po reformy systemowe na szczeblu rządowym.

Precyzja zamiast halucynacji: AI jako asystent medyczny

W powszechnej świadomości prawnicze wykorzystanie AI kojarzy się głównie z głośnymi wpadkami, takimi jak zmyślone cytaty z orzecznictwa. Jednak profesjonaliści tacy jak Searle udowadniają, że kluczem jest właściwe ukierunkowanie narzędzia. Baryster podkreśla, że w jego pracy prawo jest zazwyczaj kwestią bezsporną i osadzoną w faktach. Prawdziwe wyzwanie stanowi medycyna – zrozumienie niuansów diagnozy, przebiegu zabiegu czy specyfiki konkretnego leczenia. Tutaj z pomocą przychodzą dedykowane programy, takie jak PubMed zintegrowany z modelem Claude od Anthropic.

Sztuczna inteligencja w służbie prawa
Nowoczesne technologie stają się nieodzownym wsparciem w analizie skomplikowanych danych procesowych.

Narzędzia te pozwalają na błyskawiczne przeszukiwanie studiów klinicznych i artykułów w czasopismach medycznych, co drastycznie skraca czas potrzebny na przygotowanie się do rozprawy. Co istotne, eksperci medyczni przesłuchiwani przez Searle’a bywają pod wrażeniem poziomu merytorycznego pytań, które generuje on przy wsparciu swoich „zautomatyzowanych asystentów”. Searle zachowuje przy tym rygorystyczne standardy bezpieczeństwa: nigdy nie wprowadza danych klientów do publicznych modeli AI i skrupulatnie weryfikuje każdą informację oraz przypis generowany przez bota.

Oprócz badań, technologia służy do tworzenia dedykowanych rozwiązań. Searle opracował aplikację do obliczania szkód w sprawach o zaniedbania medyczne. Narzędzie to analizuje dane z tablic aktuarialnych używanych przez angielskie sądy, biorąc pod uwagę takie zmienne jak wiek czy utracone składki emerytalne, co pozwala na generowanie znacznie bardziej precyzyjnych szacunków przyszłych strat finansowych poszkodowanych.

Systemowa rewolucja i rządowe wsparcie

Podczas gdy indywidualni prawnicy eksperymentują na własną rękę, brytyjski rząd widzi w AI lekarstwo na chroniczne problemy wymiaru sprawiedliwości, takie jak zatory w sądach i brak funduszy. Proponowane reformy zakładają wdrożenie sztucznej inteligencji do zarządzania listami spraw, tłumaczeń oraz tworzenia transkrypcji. Skalę determinacji pokazuje fakt, że David Lammy, Sekretarz Stanu ds. Sprawiedliwości, wygłosił kluczowe przemówienie dotyczące reformy sądownictwa na imprezie Microsoft AI w Londynie, co jeszcze kilka lat temu byłoby nie do pomyślenia.

  • Automatyzacja administracji: AI ma wspierać urzędników sądowych w zarządzaniu kalendarzami i negocjowaniu opłat.
  • Szkice argumentacji: Rozważane jest wykorzystanie technologii do tworzenia tzw. skeleton arguments, czyli streszczeń spraw prezentowanych w sądzie.
  • Efektywność kosztowa: Klienci coraz częściej oczekują, że kancelarie będą korzystać z AI, aby obniżyć koszty obsługi prawnej.

Wpływ technologii widać również w strukturach największych graczy na rynku. Kancelaria Shoosmiths przeznaczyła milion funtów na premie dla pracowników, którzy osiągnęli próg miliona zapytań w systemie Microsoft Copilot. Z kolei amerykańska firma Ropes & Gray zachęca młodszych prawników, by jedną piątą swoich bilingowanych godzin poświęcali na eksperymenty z technologią. Niektórzy, jak Clifford Chance, już pod koniec 2023 roku zdecydowali się na redukcję personelu pomocniczego o 10%, argumentując to m.in. przejmowaniem części zadań przez systemy zautomatyzowane.

Symboliczne przedstawienie AI w sądzie
Sektor prawny stoi przed największą transformacją od dziesięcioleci, balansując między innowacją a bezpieczeństwem danych.

Bariery etyczne i ryzyko zawodowe

Mimo entuzjazmu, branża pozostaje czujna. Bruce MacEwen z nowojorskiej firmy doradczej Adam Smith, Esq., zauważa, że choć AI jest najczęściej omawianym tematem w zarządach kancelarii, dowody na realną, głęboką transformację sektora wartego miliardy dolarów są wciąż ograniczone. Liderzy obawiają się podejmowania wiążących decyzji w oparciu o technologię, której ostateczny kierunek rozwoju pozostaje niepewny. Głównymi hamulcami są poufność danych klientów oraz ochrona informacji, które limitują zakres bezpiecznego wykorzystania publicznych modeli AI.

Sędziowie brytyjskiego Sądu Najwyższego (High Court) wydali w ubiegłym roku surowy wyrok, w którym potępili użycie przez barysterów fałszywych informacji wygenerowanych przez AI. W jednej ze spraw wykryto aż 18 zmyślonych cytatów z orzecznictwa. „Sztuczna inteligencja to narzędzie niosące zarówno ryzyko, jak i możliwości. Nadużycia w tym zakresie mają poważne konsekwencje dla wymiaru sprawiedliwości i zaufania publicznego” – czytamy w orzeczeniu z czerwca ubiegłego roku.

Dane z badania LexisNexis pokazują dynamiczny przyrost adaptacji technologii: w styczniu 2026 roku już 50% barysterów deklarowało używanie AI w pracy prawnej, co stanowi dwukrotny wzrost w porównaniu z rokiem 2024. Jednak tylko 2% respondentów twierdzi, że technologia ta jest w pełni osadzona w ich operacjach i strategii. Sugeruje to, że większość prawników traktuje AI jako doraźne wsparcie, a nie fundament swojej praktyki.

Ostatecznie, jak zauważa Anthony Searle, prawo to domena ludzka, oparta na empatii i osądzie, których maszyna nie jest w stanie w pełni zastąpić. AI może rzucić wyzwanie opiniom biegłych i zoptymalizować procesy, ale ostateczna decyzja i odpowiedzialność za losy człowieka muszą pozostać w rękach prawnika. Branża prawnicza zmierza w stronę modelu hybrydowego, gdzie technologia nie zastępuje adwokata, lecz staje się niezbędnym warunkiem jego skuteczności w coraz bardziej złożonym świecie danych.

Źródło: Ars Technica AI
Udostępnij

Komentarze

Loading...